Jak to się stało, że w czasie epidemii na pewno nie zabraknie mi pieluch, czyli na czym polega wielopieluchowanie w XXI wieku?
W kwietniu mieliśmy jechać na Mazury na pierwszy rodzinny wypad. Miał być post o tym, jak to jest podróżować z dzieckiem, które pieluchuje się systemami wielorazowymi. Niestety sytuacja epidemiologiczna w Polsce nie poprawia się, musieliśmy więc przełożyć nasze plany. Postanowiłam więc, w ramach wstępu, wytłumaczyć Wam, na czym wielopielo w ogóle polega. I nie, nie będzie o gotowaniu tetry w garach i stosach do prasowania. Dlaczego wielo? Mówi się, że pieluchy wielorazowe to rozwiązanie 3e: - ekologiczne - ekonomiczne - estetyczne Postaram się udowodnić, że 3e to prawda, ale nie gwarantuję, że uda się to w jednym tekście, przede wszystkim, żeby głowy Wam nie popękały od nadmiaru informacji, bo trochę tego jest :) W skrócie Na początek, żeby nie zasypywać Was nazwami systemów, rodzajów wkładów itd, napiszę najprościej, jak się da: pielucha wielorazowa to wkład chłonny oraz warstwa nieprzemakalna. Pieluchy wielorazowe pierze się w pralce. Po ...