Pieluchy wielorazowe - o systemach. Wełna czy PUL oraz co to jest AIO?

Czasy epidemii nie sprzyjają ani podróżom, ani pisaniu o nich. Wielka szkoda, bo w planach mieliśmy wyjazd na Mazury, po którym chciałam podzielić się z Wami wrażeniami z pierwszego wyjazdu z dzieckiem, które jest pieluchowane wielorazowo. Wyjazd przełożyliśmy, postanowiłam więc przybliżyć Wam nieco temat wielorazówek. Poprzednio mieliście okazję przeczytać dość ogólny wpis na temat wielo, dziś będzie trochę konkretniej.


Otulacz wełniany

Jak dobrze pamiętacie, pielucha wielorazowa składa się z warstwy nieprzemakalnej oraz wkładu chłonnego. Warstwą nieprzemakalną obecnie jest najczęściej coś z materiału PUL lub z wełny. 

Wełnę chyba każdy dobrze zna :) Zdziwicie się pewnie, jak wełna ma być nieprzemakalna? To zasługa lanoliny. Jest to odzwierzęcy "wosk" i mimo iż brzmi to trochę strasznie to przypomnę Wam, że występuje on w wielu kosmetykach. Nowa wełna przeważnie ma jeszcze swoją naturalną warstwę lanoliny, a kiedy ta się spierze wystarczy wymoczyć ją w roztworze z dodaną lanoliną i wówczas znów możemy cieszyć się nieprzemakalnością materiału. 


Na zdjęciu wyżej widzicie trzy różne otulacze wełniane (otulacz, bo otula wkład chłonny i cztery litery naszego dziecka, proste, prawda?). Każdy ma nieco inny rozmiar. Otulacz w szkocką kratę, uszyty przez Ręce, które szyją to egzemplarz przeznaczony dla noworodka. Niebieski w paski to otulacz marki Puppi w rozmiarze one size, który starcza na niemal cały okres pieluchowania dziecka, a ten z jasnej tkaniny to Oops w rozmiarze standard, który poleca się dla nieco większych bobasów.

Wełna nie dla wegan

Niestety, jeśli jesteście weganami i wystrzegacie się używania lanoliny to wełna nie będzie dla Was odpowiednim systemem. Nawet, jeśli otulacz nie będzie zrobiony z nowej wełny (są też otulacze z wełny recyklingowej, czyli uszyte np. ze wełnianych ubrań), to raz na jakiś czas konieczne jest zrobienie kuracji lanolinowej, której daleko do wegańskiej. Podobno istnieje jakiś odpowiednik lanoliny, jednak póki co nikt go na szerszą skalę nie testował przy pieluchowaniu.

Całe szczęście świat wielo jest bogaty w różne rozwiązania, a na ratunek weganom przychodzi...

Otulacz PUL

PUL z kolei przypomina trochę materiał, z którego zrobione są kurtki przeciwdeszczowe. Wspomniane wyżej otulacze mogą być również zrobione właśnie z PULu i również stanowią warstwę nieprzemakalną pieluchy. Tak samo występują w rozmiarach noworodkowych (nb - newborn) i one size.


Do otulacza, obojętnie z jakiego jest on materiału, osobno "wrzucamy" dowolny wkład (może to być nawet mały ręczniczek, może to być tetra lub specjalnie uszyty wkład, ale dziś nie o tym) i zapinamy całość na pupie dziecka. Na powyższym zdjęciu są trzy różne otulacze PUL: dwa od producenta Little Birds Diapers (krata w rozmiarze S oraz jasnozielony w kwiaty i motylki one size) oraz jeden kosmiczny otulacz one size od Lulli

Rozmiarówka

No właśnie, trochę się pokomplikowało, co? Skąd wiedzieć, jaki rozmiar dobrać i czy będzie on odpowiedni dla naszego dziecka? Większość pieluch dzieli się na rozmiary noworodkowe i one size, czyli takie, które ubiera się dziecku na początku jego życia (przez kilka miesięcy) i takie, które nosi już do końca pieluchowania. Zauważcie, że otulacze ze zdjęcia mają napy, którymi można regulować długość i szerokość pieluszki. Mimo tego egzemplarze różnych firm często mają inne kroje, szerokość w kroku itp. Żeby dowiedzieć się, co najlepiej leży na dziecku i co dla nas, rodziców, jest najwygodniejsze, najlepiej wypróbować produkty kilku różnych producentów. Z pomocą przychodzą tutaj pieluchoteki, czyli miejsca, skąd można wypożyczyć zestaw złożony z różnych pieluch i wypróbować go przez jakiś czas. Listę pieluchotek znajdziecie tutaj. Nie martwcie się jednak, jeśli terminy wypożyczeń będą dla Was zbyt odległe. Pamiętacie, że jedną z zalet wielopieluchowania jest ich "ekonomiczność"? Pisałam o tym w poprzednim wpisie. Nawet jeśli trafi Wam się jakiś nietrafiony zakup, zawsze możecie go odsprzedać na którymś z bazarków: BAZAREK WIELOPIELO bez spiny 🙌 Pieluchy Wielorazowe I Akcesoria PieluchoweBAZAREK EKO MAMA - Pieluszki wielorazowe - sprzedam / kupię / zamienięPieluszki wielorazowe - Bazarek - sprzedam/kupię/zamienię.

To co będzie lepsze na początek, wełna czy PUL?


Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Każdemu rodzicowi odpowiada co innego, a też nie każde dziecko może nosić każdą pieluchę. Bywa, że maluch jest uczulony na lanolinę lub nawet na wełnę (częściej na barwniki w niej zawarte). Zdarza się również, że skóra dziecka jest wrażliwa na PUL lub na jakiś rodzaj wkładów, które są zrobione z różnych materiałów, od mikrofibry przez len do bawełny. Są to jednak skrajne przypadki i przeważnie wybór systemu zależy głównie od preferencji rodziców. Dlatego tak wygodne jest skorzystanie z pieluchotek. Mamy wówczas okazję przetestowania różnych rozwiązań. Pamiętajcie też o możliwości odsprzedawania pieluch, jeśli zdarzy się, że kupicie coś, co nie będzie pasowało na Waszego brzdąca.

Jeśli fragment o ewentualnych uczuleniach i myśl o dopasowaniu odpowiedniego dla dziecka rozmiaru i materiału pieluchy Cię przeraża pomyśl o tym, ile różnych substancji jest w jednorazówkach. Jeśli jesteś już rodzicem z pewnością nie raz słyszałeś o tym, że dziecku od jakichś pieluch odparza się pupa, a od innych nie, albo że w tych są w przecieki, a w tamtych dziecko płacze z sobie tylko znanych powodów. Warto pamiętać, że dopasowanie jednorazówek też może być kłopotliwe.

AIO - czyli z wełną tego nie uświadczysz


AIO, czyli all-in-one to kolejny z systemów wielopielo. Często mówi się, że jest to najprostszy sposób pieluchowania dziecka. Dlaczego? Ponieważ AIO to pieluszka, którą zmienia się tak samo jak jednorazówkę. Ma ona zszyty wkład chłonny z warstwą nieprzemakalną z PULu. Na zdjęciu AIO one size w orki od KOKOSI, różowe peonie w rozmiarze mini one size od Magabi oraz piękny bum (tył pieluszki) z namiotem od Lulli w rozmiarze one size. AIO są tylko z PULu, ponieważ wełna i wkłady mają zupełnie inne temperatury prania i środki, jakich się przy tym używa, niemożliwym więc byłoby pranie ich równocześnie.

Dlaczego więc wszyscy nie używają po prostu AIO? Z różnych względów. Po pierwsze, jako że występuje w pakiecie (wkład+warstwa nieprzemakalna) jest to zdecydowanie najdroższy rodzaj pieluszki. Jedna sztuka w rozmiarze one size kosztuje średnio około 95 złotych, a żeby pieluchować nimi cały czas musimy ich mieć sporo. Po drugie, AIO najlepiej sprawdzą się osobom, które mają suszarki bębnowe, ponieważ z racji występowania "w pakiecie" dłużej schną. Rodzice pieluchujący tylko AIO muszą mieć ich sporo również dlatego, że należy ją wrzucić do worka na pranie przy każdej zmianie. 


I to jest główna różnica, między AIO i systemem otulaczy. W otulaczach wymieniamy osobno wkład, a jeśli warstwa nieprzemakalna jest czysta i nie jest przemoczona to możemy jej użyć ponownie kilka razy. Z wełną jest jeszcze lepiej, ponieważ dzięki swoim właściwościom nie musi być prana, dopóki nie zostanie przesikana na wylot lub nie oberwie dwójką lub nie zacznie brzydko pachnieć. Otulacz PUL, nawet jeśli jest czysty, należy uprać po kilku użyciach. Wełnę wystarczy wywietrzyć. Cena otulacza PUL w rozmiarze one size to średnio 65 złotych, a ceny tych wełnianych wahają się od 50 do 120 złotych (ceny są bardziej zróżnicowane w zależności od tego, czy jest on uszyty z nowej wełny, czy z wełny recyklingowej). Wkładem może być tetra, która w najtańszej wersji kosztuje koło 5 złotych. Łatwo policzyć, które rozwiązanie jest bardziej ekonomiczne. 

Warto jednak pamiętać, że AIO są najczęściej bardziej chłonne, zmienia się je więc raczej rzadziej. I tutaj, niestety, znów wszystko zależy od dziecka i częstotliwości jego załatwiania się. 




Wielopieluchujący rodzice bardzo często idą na kompromis i mają w swoich stosach otulacze oraz tetry i inne wkłady, które zakładają dziecku w domu, a także kilka sztuk AIO, które stosują na wyjścia do lekarza czy odwiedziny u rodziny, ponieważ jest to wygodniejsze. Ja póki co korzystam z takiego właśnie rozwiązania i jestem z niego bardzo zadowolona.

Podsumowując: AIO to zszyty wykład i warstwa nieprzemakalna, a otulacz jest "osobą" pieluszką z wełny lub z materiału PUL, do którego wkładamy osobny wkład. Otulacze mają różną chłonność, w zależności od użytego przez nas wkładu, a AIO przeważnie starczają dziecku na dłużej.

Czy już czujecie przesyt informacji? Pewnie tak, a niestety muszę Was zmartwić, bo dojechaliśmy dopiero do połowy wszystkiego, czego możecie dowiedzieć się o wielopieluchowaniu. Krótko zaprezentowałam Wam dziś trzy systemy: otulacze wełniane i PUL oraz AIO. W następnym wpisie opiszę Wam, w co ubiera się wielo-dziecko na noc i na spacer, a także o kolejnej oszczędności w świecie wielo, o myjkach, których używa się zamiast mokrych chusteczek czy wacików.

Do przeczytania wkrótce!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jak to się stało, że w czasie epidemii na pewno nie zabraknie mi pieluch, czyli na czym polega wielopieluchowanie w XXI wieku?

Czy mądry rodzic chodzi z dzieckiem do ZOO?